Korespondent wojenny to nie jest praca jak każda inna. Decydują się na nią osoby o specyficznych osobowościach i potrzebach.

Reporter wojenny to wyjątkowa odmiana dziennikarstwa. Na pewno nie każdy dziennikarz byłby w stanie poradzić sobie w relacjonowaniu przebiegu konfliktów zbrojnych w miejscu, gdzie na każdym kroku można natknąć się na różne niebezpieczeństwa.

O wiele łatwiejsza jest tradycyjna praca dziennikarska w zaciszu redakcji czy w mieście, które dobrze się zna. Mimo to wiele osób woli narażać swoje życie i marzy o pracy korespondenta wojennego.

Z czego to wynika? Praca w różnych zakątkach świata na pewno jest o wiele ciekawsza, fakt, że naraża się własne życie, dodaje też niezwykłej dawki adrenaliny. Najważniejsze jest chyba jednak poczucie misji – każdy reporter wojenny pracuje ze świadomością, że zdobyte przez niego informacje dotrą do opinii publicznej na całym świecie.

Wielu korespondentów czuje, że to ich doniesienia o dramatycznych wydarzeniach w miejscu, gdzie trwa wojna, mogą nawet wpłynąć na życie wielu ludzi, np. uruchomić pomoc humanitarną, zmusić do interwencji ONZ itd.

Reporter wojenny to z pewnością zawód z misją.