Rynek pracy jest bezlitosny i niestety ciężko dziś o dobry zawód, zwłaszcza, jeśli nie dostosowujemy umiejętności do wymagań. Dotyczy to zarówno młodych ludzi, którzy dopiero wybierają swoją drogę życiową, jak i ludzi starszych, którzy zdecydowali się na przekwalifikowanie. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej opublikowało listę zawodów, w których o pracę będzie najtrudniej.

Oto kilka posad, na których trzeba mieć się szczególnie na baczności. Pierwszą z nich jest szwaczka – zarejestrowanych bezrobotnych szwaczek jest blisko 23,9 tys. Jeszcze trudniej będzie technikom mechanikom, chociaż wydawać by się mogło, że jest to zawód bardzo potrzebny, rynek tych usług jednak jest chwilowo przesycony.

Co dziwne, na liście znalazł się również kucharz, robotnik budowlany, murarz, krawiec oraz rolnik gospodarczy. Zaskakujący może być fakt, że na trzecim miejscu listy uplasował się technik ekonomista, głównie dlatego, że na rynku jest obecnie tak wielu specjalistów, że ciężko teraz o jakiekolwiek wolne wakaty. Coraz więcej jest również bezrobotnych ślusarzy, ich liczba wzrosła o 1,2 tys.

od ubiegłego roku. Na nieszczęśliwym pierwszym miejscu znajduje się zawód sprzedawcy, w którym liczba bezrobotnych wzrosła przez rok o ponad 8 tys.